soofcia |
|
|
|
Dołączył: 29 Wrz 2007 |
Posty: 53 |
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: Krakow |
|
|
 |
 |
 |
|
eeejjjj... to pomódlcie się za mnie... mam zapalenie krtani... :/ i to nie jest miłe... ;( A tak o za tym, to chciałam nawiązać do tego co pisał Gumiś parę miesięcy temu... No, bo forum nam umiera... czasami ktoś coś w aktualnościach napisze, że nie może być na spotkaniu, albo coś... Wiem, że nie mam co się wtrącać., bo sama też nie wiele pisze, ale ja jestem jeszcze na etapie czytania <wstyd> No, alee alee... Trafiłam ostatnio dzięki Elizie na naszego choimika i po prostu nie mogłam z niego wyleźć... patrzyłam sobie na wasze mordki i jakoś mi się tak w środeczku uśmiechało I przyszło mi na myśl, że fajną byliśmy wspólnotą... poprawcie mnie... byliśmy, czy JESTEŚMY??
Nawiazuję też teraz troszkę do tego, co Eliza naisała (nie będę cytować, bo nie pamiętam w którym momencie to było), ale napisała, że nie ma o czym pisać, bo przercież nie będzie isać, o tym, ze nie ma czasu na nic, że niedosypia, pewnie niedojada, a teraz stres ją zżera przed Maturką. A może właśnie o tym powinniśmy pisać, co? o tym, co w nas jest? Jest takie coś na naszym forum jak owoce ducha. I tam ktoś kiedyś zaczął pisać o cytatch z Pisma Świetego, które go poruszyły. No co wy?! Pisma Świetego nie czytacie już?? Albo nic już wam się śmiesznego nie zdarza? Albo już nie spotykacie się w jakichś takich parafialnych wspólnotkach, (patrz Red Prądnik, czy słynny i liczny Czarny Dunajec, czy cuś), żeby jakąś fotkę wrzucić, albo jakiegoś posta napisać.... Troche się zaniedbujemy mili państwo Ojej, no ja pokazałam co to znaczy się rozpisać Czekam na Was :* (mam nadzieję, że się doczekam)  |
|